Aktualna sytuacja na rynku europalet

Rynek europalet tzw. „białych” w Polsce

Nie dalej jak miesiąc temu trafiło do nas pismo, jakie Epal wystosował do swoich
licencjobiorców. Nie byłoby stosownym komentować je, gdyby nie fakt, że autorzy nie pierwszy
już raz bezpośrednio i bezpodstawnie oskarżają licencjodawców EUR o brak nadzoru nad
jakością palet UIC-EUR. Niestety po długiej przerwie i okresie względnego „spokoju” Epal
próbuje usprawiedliwić powrót poważnych problemów dla poolu tzw. „białych palet”
obecnością i funkcjonowaniem europalet UIC-EUR.

Po krótce podsumujemy, czego dowiedzieć się można z pisma jakie Epal wystosował do swoich
licencjobiorców:
– wprost stwierdza, że palety EUR często wykazują znaczne wady ze względu na stosowanie
tanich materiałów;
– wprost stwierdza, że palety EUR nie są równoważne i nie podlegają wymianie z paletami Epal;
– robi to rzekomo dla ochrony użytkowników i dla zapewnienia uczciwych warunków
konkurencji dla producentów i reparatorów posiadających licencję Epal;
– takie deklaracje Epal opiera na rzekomo licznych zgłoszeniach wadliwych palet EUR i na
negatywnych wynikach kontroli przeprowadzanych przez jednostki kontrolne Epal.
Ponadto w tym piśmie Epal stwierdza, że część wadliwych palet EUR jest produkowana czy
naprawiana przez licencjobiorców Epal, co zdecydowanie nie służy całemu poolowi palet Epal
i jest złą konkurencją dla Epal ze względu na zaniżanie cen tych palet.
W związku z tym również Epal:
– zapowiada kontrole produkcji i napraw palet EUR u swoich licencjobiorców,
– zobowiązuje swoich licencjobiorców do zaprzestania sprzedaży wadliwych palet EUR,
– zweryfikuje możliwość dalszego tolerowania posiadania dwóch licencji jednocześnie przez
swoich licencjobiorców.

W naszej ocenie nie znajdujemy podstaw do formułowania tak daleko idących uogólnień
dotyczących całego rynku palet UIC/EUR. Każdy system licencyjny funkcjonujący na rynku
mierzy się z przypadkami naruszeń zasad, nieprawidłowego oznakowania czy problemów
jakościowych. Jest dlatego oczywistym, że może dotyczyć to zarówno podmiotów działających
w systemie EUR, jak i EPAL. Nie uważamy jednak, aby pojedyncze przypadki mogły stanowić
podstawę do kwesVonowania jakości całego systemu lub podważania skuteczności nadzoru
sprawowanego przez jego organizatorów. Takie uogólnianie jest z pewnością niesprawiedliwe,
ale też zupełnie bezpodstawne.

Nigdy wcześniej, ani właściciele znaku towarowego EUR, ani nawet My jako Stowarzyszenie
skupiające podmioty posiadające licencje EUR, nie wykorzystywaliśmy tego i nie
wskazywaliśmy problemów z jakością oraz nie wzywaliśmy otwarcie do ograniczania produkcji
palet Epal, na rzecz palet EUR. Wg też naszej wiedzy, Zarządzający znakiem EUR nigdy nie
rozważali ograniczania pozwoleń na posiadanie jednocześnie obu licencji. Wciąż wierzymy, że
funkcjonujemy na wolnym rynku i że przedsiębiorcy posiadają prawo do samodzielnego
podejmowania decyzji biznesowych, w tym wyboru licencji czy wyboru dostawcy opakowań.
Warto również podkreślić, że funkcjonowanie systemu EUR nie oznacza braku wymagań
jakościowych ani braku nadzoru nad uczestnikami rynku. Nie zgadzamy się z sugesVą Epal,
jakoby pojedyncze przypadki wadliwych palet mogły świadczyć o nieskuteczności całego
systemu. Takie uogólnienia nie służą rzetelnej ocenie rynku i nie powinny zastępować
obiektywnej analizy konkretnych przypadków. Ocena jakości palet powinna zawsze opierać się
na weryfikowalnych danych dotyczących konkretnych produktów i konkretnych producentów,
a nie na generalizowaniu problemów na całą grupę podmiotów działających w ramach danej
licencji.

Co też ważne, w przeciwieństwie do konkurencji zauważamy i analizujemy sytuację rynkową w
Polsce i bardzo niepokoi nas rozwój kolorowych pooli palet. To w nich należałoby upatrywać
realnej konkurencji. Ten rozwój dzisiaj nabiera już skali, która realnie może w przyszłości
zagrozić funkcjonowaniu otwartego poolu palet białych. Nie jest niczym niezwykłym, że palety
kolorowe zdobywają rynek i nowych zwolenników. Należy jednak analizować sytuację i szukać
przyczyn tego rozwoju. Nie można przejść obojętnie obok sytuacji, w której obaj uczestnicy
wspomnianego otwartego poolu białych palet skaczą sobie do oczu. Trudno dlatego nam
zrozumieć, dlaczego tak duża część uwagi Epal poświęcana jest sporowi pomiędzy uczestnikami
otwartego rynku europalet, podczas gdy rynek stoi obecnie przed znacznie poważniejszymi
wyzwaniami. W naszej ocenie większą wartość dla wszystkich uczestników rynku miałoby
poszukiwanie wspólnych rozwiązań niż dalsze koncentrowanie się na wzajemnych zarzutach.
Poole kolorowe wciąż się rozwijają i czerpią z doświadczeń otwartego poolu. Rynek palet na
wynajem w sytuacji konfliktu ma dodatkowy argument w negocjacjach niejako na siebie biorąc
problemy z wymiennością. Konflikt i wzajemne oskarżenia licencjodawców w otwartym poolu
generują koszty dla użytkowników, a dla konkurencji w postaci palet na wynajem są „wodą na
młyn”.
Z perspektywy całego rynku bardziej zasadne wydaje się dlatego skupienie na analizie przyczyn
rosnącej popularności alternatywnych systemów obrotu paletami niż na przypisywaniu
problemów rynkowych wyłącznie funkcjonowaniu systemu EUR.
Podsumowując, jesteśmy przekonani, że przyszłość otwartego rynku europalet wymaga
współpracy wszystkich jego uczestników. Dlatego opowiadamy się za dialogiem, wymianą
doświadczeń i wspólnym poszukiwaniem rozwiązań służących całej branży. W naszej ocenie
właśnie takie działania mogą skutecznie przeciwdziałać dalszemu ograniczaniu znaczenia
otwartego poolu europalet na rzecz alternatywnych systemów funkcjonujących na rynku.

Z poważaniem
Sławomir Rusek
Prezes Związku Producentów Europalet

ZPE nie jest oficjalnym przedstawicielem lub pośrednikiem Rail Cargo Austria AG w zakresie uzyskiwania i posiadania licencji na produkcję i naprawę europalet, a skorzystanie z jakichkolwiek usług świadczonych przez Związek jest dobrowolne i nie stanowi wymogu formalnego dla uzyskania licencji.

ZPE nie jest podmiotem udzielającym licencji na produkcję lub naprawę EUR palet.